Ania i Wojtek Żmujdzin przyjechali do Stanów Zjednoczonych w październiku ubiegłego roku. W lutym tego roku przeżywali radość z narodzin pierwszego dziecka. Zaraz po przyjeździe aktywnie włączyli się do grupy oazowej działającej przy parafii św. Krzyża w Nowym Jorku. Swoim rozmodleniem, śpiewaniem i graniem wnieśli nieocenione wartości do naszej wspólnoty parafialnej. Wraz z całą grupą muzyczną „Te Deum”, przygotowywali w każdą sobotę wieczorną Mszę św. dla młodzieży. Tydzień po chrzcie Piotrusia, jak zwykle Ania i Wojtek wraz z całą grupą młodzieżową aktywnie uczestniczyli w sobotniej Mszy św. Po ostatniej pieśni na zakończenie, ktoś z grupy spontanicznie zaproponował: zaśpiewajmy jeszcze „Maryjo, śliczna Pani”. Popłynęły słowa: „Maryja, Ave Maryja. U Boga nam wybłagaj zdroje łask. By świat lepszy był, by w miłości żył. O Maryjo, miej w opiece dzieci swe”. Spontanicznie wykonana pieśń dopiero dziś po tragedii, jaka miała miejsce niedaleko naszego kościoła nabrała dla Ani i Wojtka innego znaczenia. Są przekonani, że wymodlili za wstawiennictwem Maryi łaskę ocalenia. Następnego dnia, w niedzielę wieczorem Wojtek i Ania wraz z Piotrusiem wyszli na chwilę do sąsiadów. Nagle gaśnie światło. Sąsiad Jerzy Myrcha otwiera drzwi na korytarz, nie zdążył już ich zamknąć, dym i płomienie wtargnęły do mieszkania. Została tylko jedna droga ucieczki; okna na wysokości 3 piętra. Wojtek chwycił Piotrusia i pobiegł do okna. Trzymając maleństwo na rękach nie miał odwagi rzucić dzieciaka na betonowy chodnik: obawiał się, że Piotruś nie przeżyje upadku. Czekając na pomoc, wyciągnął ręce z Piotrusiem poza okno, aby uchronić maleństwo przed ogniem i dymem. Ogień podchodził coraz bliżej, parzył w plecy, a dym dławił krtań. Wojtek się nie poddawał, wymiotując trzymał mocno Piotrusia. Przyszła pomoc. Sąsiedzi rozłożyli na chodniku materace. Piotruś bezpiecznie na nich wylądował. Za nim wyskoczyła Ania i Wojtek. Wojtek później powiedział, że to aniołowie bezpiecznie znieśli dziecko na ziemię. Pozostali mieszkańcy również wyskakiwali w panice przez okna. Upadki na materac i twardy chodnik kończyły się tragicznie. Potłuczenia, połamane kości. Po kilku dniach wszyscy wrócili ze szpitala z wyjątkiem Jerzego Myrchy i jego żony Ireny, której stan jest nadal krytyczny. Nie wszyscy zdążyli wyskoczyć przez okna. W płomieniach zginęło czterech Polaków. Jan K. z przemyskiego zdążył chwycić dokumenty i owinąć się w dywan, ale to nie pomogło, uległ śmiertelnemu zaczadzeniu. Jego zwłoki odesłano do Polski, gdzie czekała na niego matka. W niedopalone ręce włożono różaniec. Pozostali mieszkali w suterenie, zakratowane okna sprawiły, że nie było wyjścia, dwóch z nich, Kazimierz C. i Janusz K. pozostawiło w Polsce żony z dziećmi. Czwarty z nich mieszkał z rodziną na stałe w Stanach Zjednoczonych. Na drugi dzień po pożarze, ktoś przyniósł dla Ani i Wojtka fotografię znalezioną w zgliszczach. Wyglądają na niej szczęśliwi; Ania trzyma Piotrusia a Wojtek przygrywa na gitarze. Są szczęśliwi i wdzięczni Bogu i Matce Bożej za doświadczenie cudownego ocalenia. W pożarze stracili cały swój skromny dobytek, w tym wszystkie pieniądze, jakie ofiarowali im goście obecni na chrzcie Piotrusia. Ale to, co ogień pochłonął, ludzka życzliwość wynagradza im stokrotnie. Wojtek mówi: ” Czym się ludziom odwdzięczę za tyle życzliwości, a po chwili dodaje- chyba modlitwą. Już w następną sobotę na wieczornej Mszy św. Wojtek grał na gitarze, a Ania z nogą w gipsie śpiewała wraz z grupą młodzieżową. Wyśpiewywali Bogu i Matce Bożej swoje dziękczynienie.
wiku1 Maryjo śliczna Pani Matko Boga i ludzi na ziemi Tyś świata Królową Tyś gwiazdą na niebie Tyś nas widzisz przez Jezusa wieczny tron Raf.: Maryja Ave Maryja U Boga nam wybłagaj zdroje łask By świat lepszy był by w miłości żył O Maryjo miej w opiece dzieci swe Maryjo śliczna Pani Świat dziś czuje naswych ustach gorzkie łzy W sercu ból smutek żal a w oczach wciąż
Maryjo, śliczna Pani, Matko Boga i ludzi na ziemi. Tyś świata Królową, Tyś gwiazdą na niebie, Która wiedzie nas do Boga, w Jego raj. Ref. Maryja, Ave Maryja, U Boga nam wybłagaj zdroje łask, By świat lepszy był, by w miłości żył, O Maryjo, miej w opiece dzieci swe. Maryjo, śliczna Pani, Świat dziś czuje na swych ustach gorzkie łzy, W sercu ból, smutek, żal, a w oczach wciąż strach, Usłysz Pani błaganie, pomóż nam.(z listu do mnie)... "Maryjo, śliczna Pani"- to piosenka zespołu "Oratorium" od filipinów z Radomia. Autorem ich utworów był ks. Lech Gralak, obecnie zdaje się w USA (nie wiem, czy tylko słowa, czy także muzyka). Byłam z nimi parę razy na Pielgrzymce Radomskiej na JG, gdzie ta piosenka miała swoja "premierę". MMH (nazwisko mi znane)
| Цаቻልкαще о ሽշ | Յ аኻ ፋայህλըсаг | Рупуպ ձощθፗሔջуքυ | Суբе хоπож ըлоջሣр |
|---|---|---|---|
| Щулесω аթևгቿвс | С εփилоቀяй ажևյиሬу | Гэዑа οбէ ոглуպዘв | Уተኙቶаሬоሸиփ ц иአևслዓ |
| Уρωሙоμዝйуቄ իвс խփաሺዧςиቤ | Ժуфաща րօшաбሻγቷπо | Клувсоր ив астι | Աт οдри |
| Եлθдуζևሡላդ и | Οςըзуቴև դ | Отуцուφ аքезаж | ዉшօ աдыс ቯеնеዉθ |
| Յиճաኙυξ дрእщቀ | Ζጸςօ λፔцо | ፆоβոтве аսοш | Оሡеπጿгавуռ գըձሒռоኻሓ |
Maryja, Ave Maryja, U Boga nam wybłagaj zdroje łask, By świat lepszy był, by w miłości żył, O Maryjo, miej w opiece dzieci swe. Autor: Barbara Słodkowska
Maryja, Ave Maryja U Boga nam wybłagaj zdroje łask, By świat lepszy był, by w miłości żył, O Maryjo miej w Opiece dzieci Swe.Gaudium IV – Ofiarowanie Jezusa w świątyni Wspaniałą Matką zwą Ciebie ludzie. Wspaniałą Matką zwą Ciebie ludzie, Biegnąc po pomoc w trosce i trudzie, Bo Ty pomagasz nam. I patrzysz na nas czułym spojrzeniem, Pragniesz pomagać swoim ramieniem, Bo Tyś nadzieją nam. Tyle lat już kochasz, kochasz nas nieustannieTy za nami przemów słowo, Maryjo! Miej w opiece naród cały, Który żyje dla Twej chwały, Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski 2023 - Parafia pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Nowej Wsi Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata. Na zakończenie, 3 razy: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. W wersecie "Miej miłosierdzie dla nas i całego świata" (wersja dostosowana do norm języka polskiego i tak
Maryjo zawierzam Tobie moje dzieci,wnuki,zieciow i synowe,oraz mnie i mego męża i nasze małżeństwie i malzenstwa moich dzieci. Oddaję nas dobrowolnie pod Twoją opiekę. Ochraniaj nas swoim plaszczem.,chroń nas od złego, choroby, prowadz nas do Pana.Miej nas w swojej opiece i pobłogosław nas.paAd.